2026 Hiszpania Ministra Camp
09.04 - 16.04.2026Hiszpania | Costa Tropical
Szczególnie polecamy za:
organizatorka: Ministra Kolarstwa
góry i morze w zasięgu ręki
przepiękne hiszpańskie tereny
wyzwaniowy charakter
Zacznijmy!
W życiu kolarskim rozpoczęcie nowego sezonu od wyjazdu „w ciepłe” zwiastuje cały fenomenalny rok w siodełku. A wręcz start porządnego sezonu nie może się odbyć bez zrobienia hiszpańskich przewyższeń!
Brzmi jak wróżba z Telegazety, ale… Może pojedź ze mną w tym roku do Hiszpanii i przekonaj się sama? 😉
Lokalizacja
Porzucamy Costa Blanca, które znamy już jak własną kieszeń i teraz czas na zmianę wybrzeża. Tym razem celujemy w południową część Półwyspu.
Nasze samoloty wylądują w Maladze, a stamtąd hotelowy autokar zabierze nas do Hotelu Helios w Almuñecar, niewielkiej, ale malowniczej miejscowości na Costa Tropical. Rowerowo – bajka! Czeka na nas m.in. jedna z najpiękniejszych dróg rowerowych, jaką miałam przyjemność jeździć: Carretera de la Cabra 🙂
Wyżywienie i zakwaterowanie:
Do naszej dyspozycji mamy wygodne dwuosobowe pokoje w położonym na samym wybrzeżu 3-gwiazdkowym Hotelu Helios. Hotel jest iście prokolarski, nasze rowery będą garażowane w bezpiecznej rowerowni, na nas każdego ranka będzie czekać przebogate sportowe śniadanie, którym doładujemy się przed treningami, a po naszych wycieczkach uzupełnimy kalorie podczas obiadokolacji.
Restauracja hotelowa uwzględnia każdy rodzaj diety.
Nikt nie będzie chodził głodny, oj nie:)
W dzień bez treningu kolarskiego możemy wypocząć w hotelowej strefie SPA.
Kadra
W te piękne słoneczne rejony zabieram Was ja, Ministra Kolarstwa. Wyjazdy kolarskie dla kobiet organizuję od 2020 r. i co sezon staram się, żeby było lepiej i lepiej. Sama na rowerze jeżdżę od dwudziestu pięciu lat, sportowe ambicje mam już zrealizowane, a na takim wyjeździe chodzi mi wyłącznie o komfort uczestniczek. Dbam o to, żeby żadna z Was nie czuła się pozostawiona na pastwę losu, dbam o to, żebyśmy czuły, że jesteśmy na wyjeździe grupowym, a nie każda sobie.
Team spirit – wyjechałyśmy razem i jeździmy razem – dla mnie to jest bardzo ważne! Ale pozwalamy sobie na bycie indywidualistkami na podjazdach i szybkich zjazdach!
Hiszpanię uwielbiam za poszanowanie kolarza na drodze jako równorzędnie ważnego użytkownika dróg, za mental lokalesów – od nich wzięłam nawyk uśmiechania się do każdej mijanej osoby. I oczywiście za góry i widoki kocham ten kraj. Świetnie się tu czuję nie tylko jako kolarka ☺
Podczas campa jestem z Wami całe dnie, dbam o Wasze samopoczucia, a trasy ustalam tak, żeby każda dała radę. Nie tylko będziemy jeździć, ale pouczymy się tego, jak np. POPRAWNIE technicznie podjeżdżać, zjeżdżać, wchodzić w zakręty.
W programie wyjazdu:
– 6-7 dni celebrowania kolarstwa z jednym dniem przerwy na regenerację 🙂
– 8 dni wspólnego napawania się pięknem Hiszpanii (gdy będziemy jeździć na rowerze i gdy w trakcie dnia wolnego będziemy aktywnie odpoczywać)
– rozruchowe poranki na plaży, do której mamy dwie minuty pieszo (rano spacer, a może joga na start dnia?). Spokojnie, dla chętnych;)
– zwiedzanie miasteczka i okolic (hiking w górach podczas dnia wolnego – to jedna z propozycji!)
– duuuuużo cafe bombon dla tych, które lubią podczas przerw w jeździe 😉
– dobre rozmowy, dużo gór i dobrych zdjęć z pięknymi widokami, zdobycie cennych znajomości
– ćwiczenia rozciągające i regenerujące ciało
– chill dla głowy – głowami odpoczywamy, ciała aktywizujemy.
Ale wszystko bez przemocy 😉
TO musisz wiedzieć:
– jest to wyjazd babski
– możesz zabrać rower szosowy, możesz zabrać gravela.
– możesz zabrać swój rower – koszt biletu na bagaż sportowy to 295 zł w jedną stronę. Zaletą jest to, że waga bagażu sportowego to 32 kg, a zatem do torby/walizki sportowej, w której leci rower możesz wrzucić duuuuużo rzeczy i nie kupować bagażu rejestrowanego.
– możesz też rower wypożyczyć na miejscu. Koszt wypożyczenia roweru na tydzień to około 30 euro/dziennie. Nie wiesz, czy brać swój rower czy wypożyczać? Doczytaj do końca tę ofertę, podpowiadam.
– Hiszpania jest wymagającym miejscem do uprawiania kolarstwa. Region, do którego się wybieramy jest płaski tylko na wybrzeżu, od którego raczej będziemy stronić. Nie po to będziemy lecieć tutaj 3,5h, żeby nie zaznać jazdy po hiszpańskich górach! W związku z tym ten wyjazd jest dla tych z Was, które przepracowały (i ciągle przepracowują) zimę. Jeśli zatem:
* robisz regularne treningi na trenażerze
* ćwiczysz siłowo
* wpinasz się już w pedały zatrzaskowe – one serio pomagają
* czujesz, że 6 dni na rowerze po górach nie przeraża Cię i wiesz, że dasz sobie radę? Więc dasz sobie radę.
– na wyjazd zabieram maksymalnie 12 osób – codzienne dystanse, jakie mam dla Was w planie to między 50 a 110 km.
Nie jest to camp dla totalnie początkujących. Jeśli nigdy nie miałaś do czynienia z górami na rowerze – skorzystaj z moich wyjazdów w trybie dwudniówek
Info wkrótce na moich social mediach 🙂
Cena zawiera:
- 7 noclegów w pokojach dwuosobowych Hotelu Helios (***)
- transfer z lotniska i na lotnisko (przy rekomendowanych lotach – info niżej)
- ubezpieczenie podczas całego wyjazdu
- fenomenalne kolarskie wyżywienie w formie śniadań i obiadokolacji
- moją pracę jako instruktorki kolarstwa i trenerki, opiekunki grupy, terapeutki rozterek, mentorki, mechaniczki, wszechogarniaczki 😉
- na życzenie możliwość przetestowania licznika Wahoo, jeśli nie masz swojego urządzenia z nawigacją
Cena nie zawiera:
- biletów lotniczych – te kupujesz we własnym zakresie
- biletów wstępu do parków i miejsc, do których wybierzemy się w czasie wolnym (jeśli się wybierzemy)
- wyżywienia w trakcie treningów
- wypożyczenia roweru
Który lot wybrać, żeby załapać się na transfer lotniskowy, który masz w cenie wyjazdu?
Moje rekomendacje:
Przylot do Malagi (9.04.2026):
Z Warszawy liniami Wizzair – lot o 13:40 (nr lotu W61359)
lub z Warszawy liniami Ryanair – lot o 11:30 (nr lotu FR6640)
Powrót z Malagi (16.04.2026)
Do Warszawy liniami Wizzair – lot o 18:35 (W61360)
Lecisz z innego miasta, ale godziny przylotu do Malagi i wylotu z Malagi pokrywają się z tymi powyżej? Super! Poczekamy i pojedziemy busem z lotniska razem i na lotnisko.
Przygotowałam dla Was takie pakiety cenowe:
Pakiet „Stara Gwardia” – byłaś już na którymś z moich wyjazdów, łap moją wdzięczność wyrażoną w niższej cenie: 4000 zł
Pakiet „Namów koleżankę” – chcesz, żeby Ci było raźniej, namów koleżankę i obie zapłaćcie o 100 zł mniej za wyjazd niż cena regularna, czyli po 4100 zł
Uwaga, rabaty się nie sumują
Pakiet Regular – 4200 zł
Wpisz w uwagach, jeżeli korzystasz z niższej ceny – zweryfikujemy Twoje zgłoszenie i odejmiemy rabat podczas potwierdzania rezerwacji.
Minimalna liczba uczestniczek campa: 8 osób
Do każdej z Was zadzwonię niedługo po tym, jak dokonasz rezerwacji miejsca.
Wszelkie informacje dotyczące tego, jak się spakować, co zabrać, etc. dostaniesz ode mnie na maila po zapisaniu się.
Orientacyjne inne koszty:
– bilet lotniczy z Warszawy do Malagi i powrotny: koszt około 700 zł z bagażem podręcznym
– bilet na przelot roweru: około 600 zł w obie strony – koszt wynajęcia walizki lub torby do transportu roweru tu w Polsce – to około 300 złotych za tydzień) – koszt wypożyczenia roweru na miejscu: około 1000 zł za 7 dni za rower na Shimano 105 Di2, hamulcach tarczowych (to około 35 euro/dziennie). Wynajem roweru na mechanicznych przerzutkach to około 30 euro/dziennie| Możliwe jest też wynajęcie roweru ze wspomaganiem elektrycznym (około 45 euro/dziennie)
Jeśli chcesz wypożyczyć rower na miejscu – daj mi znać, załatwię to za Ciebie.
Plusy zabierania swojego roweru:
– jeździsz hiszpańskie kilometry na swojej maszynie, do której jesteś przyzwyczajona, a jeśli ustawiałaś ją na bikefittingu, to w trasie martwisz się tylko o moc w swoich nogach, a nie o niewygodę czy o siodełko, które obciera (ale zawsze możesz zabrać swoje siodełko do roweru wypożyczanego na miejscu).
– wiesz, że Twój rower jest dobrze wyregulowany, wszystkie przełożenia wchodzą (Twoim obowiązkiem będzie wyserwisować sobie rower przed wyjazdem tak, żeby przerzutki pracowały bez zarzutu, a hamulce hamowały- namiar na porządny serwis dostaniesz ode mnie).
– masz foty z pięknych miejsc ze swoim rowerem 😉
Minusy zabierania swojego roweru:
– jeśli nie masz własnej walizki lub torby transportowej do samolotu, musisz ją wypożyczyć – koszt to około 300 zł – a potem spakować swój rower do środka. Nie zawsze jest to proste, ale jeśli zdecydujesz się pożyczyć walizkę w miejscu rekomendowanym przeze mnie, spakują Ci tam Twój rower..
– zawsze ryzykujesz tym, że rower uszkodzi się w transporcie lotniczym
– zawsze istnieje ryzyko, że rower nie poleci tym samym samolotem co Ty i przyleci np. dzień później
Plusy wypożyczania na miejscu:
– nie stresujesz się o swoją maszynę i jej losy w transporcie lotniczym
– odchodzi Ci koszt wypożyczania torby/walizki i stres związany z pakowaniem roweru
– często nawet nie musisz po ten rower jechać do wypożyczalni, wypożyczalnie same dostarczają go do bazy w której mieszkamy
– po campie po prostu oddajesz i lecisz do domu na lekko
Minusy wypożyczania na miejscu:
– nie jest to rower o idealnej dla Ciebie geometrii (np. za długi mostek zmusi Cię do przyjęcia bardziej wyciągniętej pozycji. Do przeżycia przez dwa dni, ale przez tydzień… Musisz to przemyśleć)
– rower nie ma wygodnego siodełka (ale zawsze możesz wziąć swoje!)
– nie masz gwarancji, czy wszystko jest dobrze wyregulowane i zawsze to jest ryzyko wykłócania się o to z wypożyczalnią
W przypadku takiego okresu czasu jak tydzień, koszty zarówno wypożyczenia na miejscu, jak i przylotu ze swoim rowerem są podobne (o ile musisz wynająć walizkę transportową, bo jeszcze nie masz swojej).
Wtedy decyduje właściwie Twój komfort i to czy chcesz stresować się lotem roweru w walizce czy nie.
Que tengas bien dia!
Ubezpieczenie
Zapewniamy Ci odpowiednią opiekę dzięki ubezpieczeniu od UNIQA.
W ramach pakietu:
- 250 000 PLN Koszty Leczenia
- 30 000 PLN NNW
- 2 000 PLN bagaż podróżny
- obejmuje amatorskie uprawianie sportów – kolarstwo szosowe
OWU (link) – ogólne warunki ubezpieczenia
Informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych (link)